"doctor"

Niestety cały tydzień można powiedzieć, miałam wyjęty z życiorysu. Wielkie osłabienie, ból mięśni, męczący kaszel nie pozwoliły opuścić moje...

Niestety cały tydzień można powiedzieć, miałam wyjęty z życiorysu. Wielkie osłabienie, ból mięśni, męczący kaszel nie pozwoliły opuścić mojego łóżka przez kilka dobrych dni. Na szczęście już jest prawie dobrze, wróciły mi chęci do działania i zaczyna rozpierać mnie energia, ale uwierzcie, że siedząc w domu przez ostatnie dni nie byłam w stanie nic napisać, ani przygotować notki na jakiś konkretny temat. Ale życie samo pisze scenariusze i właśnie to co się działo przez ostatni tydzień będzie tematem przewodnim dzisiejszej notki.

Pisząc tego posta nie mogę nie wspomnieć o nim....No właśnie, to on codziennie przez 24 godziny na dobę, przez prawie tydzień towarzyszył mi wiernie w mojej chorobie, wychodząc z mojego pokoju tylko wtedy gdy musiał coś przekąsić albo pójść za swoją potrzebą. Niesamowite jak ogrzewał mnie swoim ciałkiem, masował bolące plecki i pilnował żebym nie była sama. Na co dzień jest raczej powściągliwy i nie okazuje swoich uczuć wylewnie. Jednak w mojej chorobie był najlepszym lekarstwem i towarzyszem. Mój kot, bo o nim własnie mowa okazał się najwierniejszym przyjacielem w tych dniach. Pokazał swoje przywiązanie, którego oznaką było ocieranie się o mnie, leżenie na moich plecach, brzuchu i pod pachą w zależności od tego jaką pozycję przyjęłam do spania. 
Mówiąc wcześniej o masowaniu wcale nie przesadziłam, bo gdy tylko mógł  wskakiwał na mnie i ugniatał mnie swoimi przednimi łapkami pomrukując przy tym. Nie szkodzi, że robił to czasami w środku nocy czy nad ranem ,wtedy gdy twardo spałam .Myślę, że mój Erni wyczuwał, że jestem chora, bo z reguły zachowuje się trochę inaczej. To raczej wielki indywidualista, który owszem daje się głaskać i pieścić ale tylko wtedy gdy on sam tego chce. Nie podporządkowuje się woli człowieka i nie da się położyć w danej chwili, bo robi generalnie to co zazwyczaj sam chce. Uchodzi nawet za groźnego, ponieważ potrafi gonić za moimi gośćmi i gryźć w łydki. Dlatego większość moich koleżanek, która mnie odwiedza raczej się go boi. W ten sposób manifestuje swoje niezadowolenie, że ktoś inny a nie on będzie w centrum mojego zainteresowania. Erni jest samolubny. Nie lubi się dzielić mną z innymi, nie lubi też krzyków i gwałtownych ruchów. A nie wyobrażam sobie wizyty przyjaciółek bez śmiechów i wygłupów.

Przez swoje zachowanie pokazał przywiązanie do mojej osoby. Okazał się wrażliwym i wspaniałym zwierzęciem. Nie szkodzi, że czasami jestem podrapana, że w moim pokoju jest pełno  sierści i kanapa jest podrapana, a moje czarne ciuchy stają się momentalnie białe.
Mój piękny kotek sprawdził  się znakomicie  jako towarzysz w mojej chorobie. Sama jego obecność poprawiała mi samopoczucie. i teraz sama się przekonałam o leczniczych właściwościach kota. Nie chodzi tu o jakąś  cudowną moc, ale o to, że pozytywnie wpływa na moje samopoczucie  i poprawia nastrój. Erni, jeśli to czytasz, chcę Ci serdecznie podziękować. 








spodnie:klik
Dzisiaj Erni wrócił do swojego normalnego życia i nie chciał współpracować. Wyczuł, że jestem zdrowa i nie potrzebuję jego opieki. Hm, szkoda.

85 COMMENTS

  1. Hahaah <3 Masz cudownego kota! Nie dość, że śliczny, to jeszcze taki pomocny. Prawdziwy towarzysz człowieka! Pozdrawiam kotka!
    Aarlenaa :*

    KLIK - ♪ aarlenaa.blogspot.com ♪

    ReplyDelete
  2. To super, że masz takiego opiekuńczego kota. Jest słodki :)
    szczypta-radosci.blogspot.com(KLIK)

    ReplyDelete
  3. Kocham zwierzęta! Do kotów jestem przywiązana od zawsze… W każdej chwili przyjdzie ''przytuli się'' pomruczy. Ale psy też tak mają ostatnio gdy byłam chora cały czas leżał ze mną albo koło brzucha, pleców. Zwierzęta to zdecydowanie przyjaciele ludzi :)
    MÓJ BLOG KLIK :)

    ReplyDelete
  4. Świetnie napisany post, ja marzę o jakimś zwierzaku, ale niestety przez to, że podróżujemy dużo, jest to niemożliwe;/

    zapraszam do mnie
    alqxx.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Świetny post! Pierwszy raz coś takiego czytam w internecie :) a co do leczniczych właściwości zwierząt-zgadzam się z Tobą w 100%
    http://pyyysiaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. zawsze marzylam o zwierzatku, poniewaz jestem jedynaczka i czesto brakuje takiego przytulenia, czy bliskosci, nawet zwierzatka, pieknie to opisalas

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    ReplyDelete
  7. Bardzo pozytywny post, świetny. Kotek prześliczny ;)
    pozdrawiam
    agata-rogos.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Bardzo zazdroszczę Ci tego cudownego kotka <3
    Sama mam psy i koty i wiem, że na prawdę potrafią pocieszyć :D
    PS. Jaka to rasa?

    http://looking-from-a-different-perspective.blogspot.com/2015/02/new.html

    ReplyDelete
  9. To dobrze, że już u ciebie lepiej ze zdrowiem, niestety teraz i mnie dopadła jakaś podstępna choroba!

    Zapraszam na nowy wpis: ___BLOG___

    ReplyDelete
  10. Też mam kota i dlatego doskonale Cię rozumiem! Podobno nawet jak się głaszcze kota, to ciśnienie się obniża, co oczywiście pomaga przy nadciśnieniu u niektórych osób :) Zresztą nie rozumiem jak można nie lubić kotów, przecież one są takie cudowne! ♥

    http://minimalistyczny.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Mój kot nie jest taki milusiński. Raczej nazywam go bucem, bo totalnie żyje we własnym świecie ;)

    http://lovesomespace.blogspot.com Zapraszam!

    ReplyDelete
  12. Słodki kotek! Dobrze,że już się lepiej czujesz :)
    MÓJ BLOG - KLIK! :)

    ReplyDelete
  13. Piękny kot :)
    Pozdrawiam :) http://doomilife.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Jeju to wspaniale, że tak się zachowywał. Jednak nie myliłam się twierdząc od zawsze, że zwierzęta to najlepsi przyjaciele człowieka :)
    Mimo to, że Erni już zachowuję się tak jak zwykle to dobrze, że wyzdrowiałaś :*
    Słodkie zdjęcia! Te spodnie są boskie! :D
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. Ale śliczny kotek! :D Chciałabym takiego kotka-masażystę :D



    talliablog.blogspot.com klik

    ReplyDelete
  16. Ehhh ja dzisiaj chciałam sobie poleżeć z moją kotką aż wstyd mi mówić, ale Psotka załatwiła swoją potrzebę w moim pokoju :(
    PS zrób room tour :D
    http://marrie-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. To piękne, że kiedy bylas chora twoj kot tak sie zachowywal :)

    indyjskipalisander.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Cudowny kotek ♥ Śliczne zdjęcia !


    http://fascinated-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  20. Moje kotki też zawsze razem ze mną "chorują" <3
    Mój blog: ze-stajennego-zycia.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. Jak słodko wyglądacie :3 Dobrze, że już wyzdrowiałaś:* :))

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. Ojejku, jaki kochany kotek! ♥
    Ja również mam kota i jest świetnym zwierzęciem, bardzo przywiązanym :)

    Pozdrawiam!
    wdrodzepomarzeniaa.blogspot.com - kliik!

    ReplyDelete
  23. Kocham twojego kotka :). Erni jest prześliczny. I masz wspaniałe dresy, ale juz chyba ci to mowilam. Doszla pocztowka?
    Natty-and-natty.blogspot.com

    ReplyDelete
  24. Cudny kotek :)
    Moja kotka też zawsze jest ze mną kiedy choruję, chociaż ostatnio jak byłam chora to musiałam ja wyrzucić z pokoju bo mi skakała po brzuchu :p

    pozdrawiam!
    http://julla-photo.blogspot.com/

    ReplyDelete
  25. Ślicznego masz kotka ♥ dobrze, że już czujesz się lepiej :**
    http://via-martyna.blogspot.com/

    ReplyDelete
  26. Masz ślicznego kotka, ale i tak psy są najlepsze :3
    nataa-liiaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Mój kotek jak widzi, że jestem smutna albo chora robi dokładnie to co twój. Masuje mi plecy, ale czasem mnie to boli jak wbija swoje pazurki.
    ✖ Pozdrawiam✖

    MÓJ BLOG-KLIK!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koty tak robią kiedy uważają człowieka za swoją własnośc i w ten sposób zaznaczają że jesteś ich ;)

      Delete
  28. Ja od piątku również zostałam przykuta do łóżka, a w mojej chorobie wspierał mnie mój piesek, może nie robił mi masażu jak twój kotek, ale był świetnym towarzyszem :)
    paulaa-bloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. Kochany! ;O

    ~ KONKURS! DO WYGRANIA WYGLĄD BLOGA! Zapraszam :)
    niktniewidzi.blogspot.com (KLIKNIJ TUTAJ)

    ReplyDelete
  30. Piękny kociak. Och chciałabym mieć kogoś takiego jak Erni ♥

    ReplyDelete
  31. Masz prześlicznego kociaka :D
    Dobrze że już wyzdrowiałaś.


    http://joanne-bloog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  32. Dobrze, że wracasz już do zdrowia. Ja niestety mam uczulenie na koty, ale mój pies zachowuje się w chorobie identycznie! Przychodzi i leży ze mną w łóżku. Szkoda, że kiedy jestem zdrowia raczej woli udawać, że ma własne sprawy haha :)

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    ReplyDelete
  33. Ale masz opiekuńczego kota! Jest prześliczny :) Cieszę się, że wracasz już do zdrowia, trzymaj się cieplutko!

    MÓJ BLOG

    ReplyDelete
  34. Ale uroczy kotek. Piękne zdjęcia <3 Zdrówka życzę ;*

    rilseee.blogspot.com

    ReplyDelete
  35. kocham Twoje spodnie ! :)
    pozdrawiam cieplutko :*
    http://zuzanvx.blogspot.com/

    ReplyDelete
  36. Bardzo dobrze napisane :) Śliczny kot, mimo, że nie przepadam za kotami, zdecydowanie bardziej wolę psy to Twojego byłabym w stanie chyba polubić :P
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    ReplyDelete
  37. Erni jest przesłodki! :)

    zapraszam: internetowekartki.blogspot.com

    ReplyDelete
  38. Widzę, że miałaś zapewnioną świetną opiekę :) Ja mam pieska, który też czuwa przy mnie prawie zawsze, a szczególnie w czasie choroby!
    Śliczny kociak!

    22-ffashion.blogspot.com - klik :)

    ReplyDelete
  39. To dobrze, że już wyzdrowiałaś :) słodki kotek <3 i super spodnie :3
    patrycja-paulina.blogspot.com-KLIK

    ReplyDelete
  40. też mam kotka! Tój jest piękny! masz cudowne zdjęcia.
    Mój blog

    ReplyDelete
  41. Słodki kociak :)
    Spodnie są boskie <3
    Pozdrawiam :)
    http://by-anqelika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  42. masz naprawdę prześlicznego kota! :D
    pozdrawiam :)

    {la decadence}

    ReplyDelete
  43. Na tych zdjęciach wyglądacie jak prawdziwi przyjaciele.
    Fajnie mieć takiego zwierzaka w domu, ludzie zawodzą, a zwierzęta nie. :)
    Dobrze, że jesteś już zdrowa!

    swiatmarzycielki.blogspot.com

    ReplyDelete
  44. jak jesteśmy chore całę dnie spędzamy z naszym pieskiem!:*

    Pozdrawiamy cieplutko
    ♡✿ Twins Life. blog prowadzony przez bliźniaczki ✿♡

    ReplyDelete
  45. super spodnie!
    jakie słodkie zdjęcia <3
    mam nadzieję, że czujesz się lepiej :) zdrowiej! :*
    http://karik-karik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  46. Ja niestety straciłam swojego ukochanego kotka, więc nie mogę z nim spędzać choroby..
    Świetny post!

    Nasz blog - ZAPRASZAMY!

    ReplyDelete
  47. Tez mam kota i teraz stał sie strasznym pieszczochem :3
    Onlydreams8.blogspot.com

    ReplyDelete
  48. Cudowny kot, uwielbiam zwierzęta w szczególności za ciepło, które bije od nich z daleka. Czasami zwierze lepiej pomoże niż niejeden człowiek, dlatego też mam większy szacunek do zwierząt niż niektórych ludzi. :)
    aleksandraq.blogspot.com

    ReplyDelete
  49. Śliczny kotek. Ja niestety nie mogę mieć żadnego kotka czy pieska, ponieważ w moim domu jest osoba, która nie przepada za nimi. Na razie mam ryby oraz koszatniczkę, z którą również mogę się poprzytulać! :)

    W wolnej chwili zapraszam również do mnie. Spodoba Ci się - skomentuj lub zaobserwuj! :)
    sweeet-coookie.blogspot.com

    ReplyDelete
  50. Świetny post , który znakomicie opisuje charakterek kotów :p Jeśli ktoś chce pooglądac więcej zdjęć kotów to ostatnio kilka zrobiłam moim dziuskom , które tylko dokarmiam i czasem jedna z kiciek wpycha mi sie do lóżka na działce i nie wychodzi do puki sama nie zechce się przewietrzyć na słonecznej werandzie (-:

    http://ababella.blogspot.com/ - Zapraszam (-:

    ReplyDelete
  51. Twój kot jest cudowny. To kochane, że tak Ci pomaga. Śliczne zdjęcia.
    http://tyglysia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  52. Świetne spodnie!
    A kot jakiej rasy? Cudowny <3

    ReplyDelete
  53. Piękny kotek.
    http://parkspati.blogspot.com/

    ReplyDelete
  54. matko święta jak ja kocham koty! a Twój jest cudowny ;_; <3

    ReplyDelete
  55. Zawsze uważałam, że zwierzęta są wspaniałe i zobaczyłam to kiedy dostałam mojego psiaka- owczarka niemieckiego, która (bo to suczka) dba o mnie lepiej niz o siebie. Cieszę się, że również i Ty masz tak wspaniałego przyjaciela! <3
    julie-juliees.blogspot.com

    ReplyDelete
  56. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  57. Świetne spodnie :)
    Zapraszam do siebie :)
    http://gab4ysia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  58. Obserwuję kochana twój kotek jest cudny taki jak pani :*
    Twoje spodnie są boskieee gdzie je kupiłaś ;?
    .Lubię tu zaglądać Kiedy kolejna notka ? . Kochana mam to ciebie ogromną prośbę dla ciebie to chwila a dla mnie to naprawdę ważne możesz po klikać w linki odwdzięczę się z góry dziękuję :)
    Pomożesz mi ? Poklikasz ? Byłabym wdzięczna. http://nicole-500.blogspot.com

    ReplyDelete
  59. Śliczniutki kotek, piękne zdjęcia :)
    Obserwuje :)

    http://weraweronika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  60. Dobrze, że już wyzdrowiałaś. Zwierze jest najlepszym przyjacielem człowieka!
    Pozdrawiam, Karmelka.

    ReplyDelete
  61. Też bym chciała mieć takiego doktorka, haha :D
    przeurocze zdjęcia! super te spodnie masz :3

    justsayhei.blogspot.com

    ReplyDelete
  62. śliczne zdjęcia :))

    palaania.blogspot.com

    ReplyDelete
  63. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  64. Świetny spodzień! : D

    http://byweroniurki.blogspot.com

    ReplyDelete
  65. Jak ja uwielbiam koty :) Twój jest prześliczny :) Jestem posiadaczką jednego i dobrze znam te ich humorki :)
    Świetnie zdjęcia, pozdrawiam :)

    lifeee-is-beautiful.blogspot.com

    ReplyDelete
  66. Ja tam nie przepadam za takimi zwierzakami :)
    Pozdrawiam :*

    ReplyDelete
  67. Kochamy kotki!
    Śliczne zdjęcia!
    Oczywiście obserwujemy!
    Liczymy na to samo:)
    Pozdrawiamy cieplutko♥
    ♡ ✿Staying Strong✿[KLIK] ♡

    ReplyDelete
  68. Jaki piękny kociak! Zdjęcia wyszły super :)
    Ja mam dwa koty, jestem kociarą, a te zwierzaki potrafią naprawdę zadziwiać, haha :)
    Mój blog :)

    ReplyDelete
  69. Oooo... Twój kot, jest przekochany

    http://caroo-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  70. Koty są kochane ♥ Ja mam w domu kocura i kotkę ♥

    Pozdrawiam cieplutko :**
    http://crazy-tusiaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  71. Bardzo zainteresował mnie Twój blog. Co powiesz na wspólną obserwację? Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    ReplyDelete
  72. Uwielbiam koty, twój jest prześliczny :)

    lifeee-is-beautiful.blogspot.com

    ReplyDelete
  73. Hah zabawne mój kot robił podobnie tyle że ja miałam chore zatoki i gdy się położyłam to on przyszedł i położył mi łapki dokładnie tam gdzie miałam chore zatoki po kilku dniach wyzdrowiałam

    ReplyDelete
  74. Ale świetne zdjęcia ! Aż poprawiłaś mi humor !
    Pozdrawiam cieplutko ! Może zajrzysz do mnie i zaobserwujesz ? Ja się odwdzięczę :*
    daisy-bloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  75. Janul <3 Świetne zdjęcia <3 te umeblowanie jest z ikei? Powiedz skąd poduszki <3 :))

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz.

Flickr Images